wtorek, 31 lipca 2012

znieczulica

Właśnie wróciłam z miłego spotkania,które dało mi do myślenia...ale nie o tym chce napisać. Wczoraj miałam nieszczęście zobaczyć jak samochód potrącił pieska,oczywiście jak to bywa nawet się nie zatrzymał i pojechał dalej( dobrze,że właściciel szybko zareagował). Najgorsze jest to,że wcale mnie to nie dziwi,co tu dużo mówić ludzie nie szanują siebie nawzajem i nawet jak człowiek potrąci drugiego człowieka to ucieka z miejsca wypadku,przecież wiele się o tym mówi,więc co to dla niego jakiś mały niczemu niewinny psiak.Przyznam,że nie rozumiem takich ludzi,czy oni nie mają sumienia?Jak można się nie zatrzymać,gdy zrobi się komuś krzywdę? Dlatego ja tak bardzo kocham zwierzęta,ponieważ nie zranią nas tak jak ludzie mogą to zrobić.

niedziela, 29 lipca 2012

brak weny

Założyłam bloga i teraz mam problem,ponieważ kompletnie nie mam na razie o czym pisać. O problemach osobistych,że tak powiem to oczywiste nie będę pisać(choć może się to zdarzyć, jeśli będę bardzo zdesperowana). Jak na razie jest spokojnie,nikt mnie nie zdenerwował ;p  To dopiero pierwsza notka,ale powoli będę się rozkręcała. W sumie mam wiele myśli w głowie,ale nie potrafię dobrać je w słowa(cholerne uczucie,nie polecam). Wiem jedno,na pewno od czasu do czasu pochwalę się swoimi wierszami tutaj ;)