Czarna dziewczyna nad grobem kochanka płakała
Swa wieczną miłość krwawymi łzami żegnała
W bólu i cierpieniu co noc trwała
Serce zamarznięte z tęsknoty miała
Była jak wampir-bez życia, samotna
Błagała diabła, by zabrał jej duszę
Błagała, by zabił w niej miłość i skrócił katusze
Gdy w nocy dziewczyna przy grobie umarła
Pełnia księżyca jej rany zatarła
Po sobie zostawiła czarnych róży ślad
Na pamiątkę miłości i straconych lat
my gloominess
piątek, 14 września 2012
wtorek, 7 sierpnia 2012
czwartek, 2 sierpnia 2012
KRZYK
W samotności doszukujesz się ciszy
Ukrywasz uczucia,które tak bardzo pragną wyjść i ujrzeć światło
Twoja dusza wydaje niemy krzyk
Skrywana tajemnica doszukuje się wyjścia przez łzy
Nie wiesz co czujesz
Czy możesz w ogóle to czuć?
Czy możesz kochać kogoś kogo nie powinnaś?
Pragnąć kogoś wiedząć,że to grzech?
Zagubiona sama ze sobą popadasz w paranoje
Rozum mówi NIE,serce krzyczy TAK
Nieszczęśliwa w środku
Na zewnątrz udajesz siebie
Wkładasz maskę obojętności,
lecz nie oszukasz uczuć
Krzyk rozpaczy to Twoja jedyna ucieczka
Więc płacz
Płacz dopóki możesz,bo nawet łzy mogą wyschnąć z samotności...
Ukrywasz uczucia,które tak bardzo pragną wyjść i ujrzeć światło
Twoja dusza wydaje niemy krzyk
Skrywana tajemnica doszukuje się wyjścia przez łzy
Nie wiesz co czujesz
Czy możesz w ogóle to czuć?
Czy możesz kochać kogoś kogo nie powinnaś?
Pragnąć kogoś wiedząć,że to grzech?
Zagubiona sama ze sobą popadasz w paranoje
Rozum mówi NIE,serce krzyczy TAK
Nieszczęśliwa w środku
Na zewnątrz udajesz siebie
Wkładasz maskę obojętności,
lecz nie oszukasz uczuć
Krzyk rozpaczy to Twoja jedyna ucieczka
Więc płacz
Płacz dopóki możesz,bo nawet łzy mogą wyschnąć z samotności...
wtorek, 31 lipca 2012
znieczulica
Właśnie wróciłam z miłego spotkania,które dało mi do myślenia...ale nie o tym chce napisać. Wczoraj miałam nieszczęście zobaczyć jak samochód potrącił pieska,oczywiście jak to bywa nawet się nie zatrzymał i pojechał dalej( dobrze,że właściciel szybko zareagował). Najgorsze jest to,że wcale mnie to nie dziwi,co tu dużo mówić ludzie nie szanują siebie nawzajem i nawet jak człowiek potrąci drugiego człowieka to ucieka z miejsca wypadku,przecież wiele się o tym mówi,więc co to dla niego jakiś mały niczemu niewinny psiak.Przyznam,że nie rozumiem takich ludzi,czy oni nie mają sumienia?Jak można się nie zatrzymać,gdy zrobi się komuś krzywdę? Dlatego ja tak bardzo kocham zwierzęta,ponieważ nie zranią nas tak jak ludzie mogą to zrobić.
niedziela, 29 lipca 2012
brak weny
Założyłam bloga i teraz mam problem,ponieważ kompletnie nie mam na razie o czym pisać. O problemach osobistych,że tak powiem to oczywiste nie będę pisać(choć może się to zdarzyć, jeśli będę bardzo zdesperowana). Jak na razie jest spokojnie,nikt mnie nie zdenerwował ;p To dopiero pierwsza notka,ale powoli będę się rozkręcała. W sumie mam wiele myśli w głowie,ale nie potrafię dobrać je w słowa(cholerne uczucie,nie polecam). Wiem jedno,na pewno od czasu do czasu pochwalę się swoimi wierszami tutaj ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)